Miesiąc: Marzec 2018

50. rocznica wydarzeń Marca ’68

Dziś przypada 50. rocznica (słusznie) nieudanej próby puczu, który miał przywrócić do władzy stalinowskich oprawców z lat 1944 – 1956, czyli tak zwanych Puławian. Ich dzieci (tzw. Komandosi) – z Adamem Michnikiem, Jackiem Kuroniem, Karolem Modzelewskim i Henrykiem Szlajferem na czele – szli do walki o “Stalinowską Polskę”, z hasłem godnym samego Lenina – “najpierw studenci, potem robotnicy, wojsko i wreszcie Krwawy Budapeszt“.

Tym planom przeciwstawiła się grupa polskich patriotów – tzw. Partyzantów, lecz kto dziś jest świadom faktycznych celów tamtych działań, skoro nawet 50 lat później media głównego nurtu, politycy i historycy (również ci z Instytutu Pamięci Narodowej) powielają jednostronne komunikaty, jakoby był to jedynie okres studenckich protestów przeciwko opresyjnej władzy PRL i działań o charakterze antysemickim (które w rzeczywistości – pod płaszczem antysyjonizmu – doprowadziły do usunięcia z władz państwowych ludzi tworzących komunistyczny aparat terroru, w którego skład wchodzili przede wszystkim żydowscy komuniści). Do tej jednostronnej narracji przyłączył się także premier Mateusz Morawiecki:


Źródło: Kancelaria Premiera / YouTube

Dogłębną analizę tych wydarzeń przedstawił w książce pt. “Rewolta marcowa; Narodziny, życie i śmierć PRL” śp. Ryszard Gontarz – Polski Patriota, który za głoszenie prawdy w okresie PRL został poddany cenzurze (nie zniosły jej nawet przemiany roku 1989). Książka została więc wydana pod pseudonimem (Jerzy Brochocki) i jest dostępna w wersji pdf pod poniższym adresem: https://marucha.files.wordpress.com/2017/11/brochocki-jerzy-rewolta-marcowa.pdf

Zachęcamy również do zapoznania się z artykułem pt. “Walka z syjonistyczną V Kolumną była w istocie procesem dekomunizacji, desowietyzacji i polonizacji PRL“, opublikowanym na blogu Polska Myśl Narodowa:
https://polskamyslnarodowa.wordpress.com (dostęp: 08.03.2018 r.), który cytujemy poniżej:

Walka z syjonistyczną V Kolumną była w istocie procesem dekomunizacji, desowietyzacji i polonizacji PRL

W tym roku przypada 45 rocznica tak zwanych wydarzeń marcowych. W porównaniu do lat minionych prawie wcale o niej nie mówiono. Bieżączka informacyjno-propagandowa pochłania obecnie nawet czas poświęcony współtwórcom III RP, wśród których nie brakowało autorów Rewolty 1968 roku.

My postanowiliśmy w skrócie przypomnieć czym były te tak zwane wydarzenia marcowe.

1. Było to kolejne starcie między frakcją narodowo – patriotyczną a internacjonalistyczną w łonie PZPR. Geneza tego konfliktu sięga czasów II wojny światowej, gdzie polscy działacze Polskiej Partii Robotniczej z Władysławem Gomułką na czele (tak zwani Krajowcy) starli się ze złożonym głównie z Chazarów Centralnym Biurem Komunistów Polski – agenturą Kominternu i NKWD, późniejszymi Puławianami.

2. Była to nieudana próba powrotu do władzy tzw. Puławian czyli stalinowskich dygnitarzy chazarskiego (żydowskiego) pochodzenia poprzez realizację planu: “studenci – robotnicy – krwawy Budapeszt” przy pomocy dzieci Puławian z Adamem Michnikiem na czele.

3. Była to również skoordynowana z ośrodkami lewackimi na świecie, zwłaszcza z IV Międzynarodówką trockistowską (słynny “List do partii” Kuronia i Modzelewskiego z 1965 roku, w którym postulowano “Władzę Rad” zgodnie z przedrukiem uchwały IV Międzynarodówki z 1957 roku) nadwiślańska wersja lewackiej rewolty 1968, która ogarnęła tzw. “wolny świat”.

4. Było to wyraźne odreagowanie okresu stalinowskiego przez ogromną większość Polaków, którzy mimo trudnej sytuacji społeczno-ekonomiczno-politycznej wyraźnie poparli Władysława Gomułkę i Mieczysława Moczara – przywódcy Partyzantów, bo jako alternatywy nie chcieli mieć skrajnych stalinowców w rodzaju Zambrowskiego, Staszewskiego, czy Morawskiego.

5. W skali międzynarodowej była to pierwsza próba rozbicia Bloku Wschodniego. Zaczęło się w 1967 roku od euforii środowisk chazarskich w Polsce i na świecie na wieść o triumfie Izraela w Wojnie Sześciodniowej przeciwko państwom arabskim. Wielu Chazarów zajmujących stanowiska w aparacie partyjnym i państwowym oraz w resortach siłowych PRL i państw Układu Warszawskiego wykazało swą solidarność z Izraelem i tym samym nielojalność wobec państw socjalistycznych. To uruchomiło słynną Praską Wiosnę w Czechosłowacji, W Polsce zaś Władysław Gomułka w czerwcu 1967 roku wypowiedział słynne słowa o izraelskiej V Kolumnie w PRL. To uruchomiło lawinę wojny informacyjnej. Państwa Układu Warszawskiego zerwały stosunki dyplomatyczne z Izraelem, zaś chazarscy szowiniści nie wahali się współpracować z byłymi hitlerowcami przeciwko Polsce i Polakom oraz innym państwom Układu Warszawskiego. Kontrwywiad MSW podległy generałowi Mieczysławowi Moczarowi namierzył wówczas, że wywiad RFN uzyskał wówczas zgodę na uruchumienie w ramach planowanej akcji wywrotowej w PRL i CSRS siatek wywiadu izraelskiego. Dr. Werner Marx z BND osobiście się wówczas pofatygował w tej sprawie do Izraela. Dziś RFN i Izrael są po przeciwnej stronie barykady, zaś wtedy były te państwa wiernymi sojusznikami przeciw Polsce.

Ogromną rolę w przeciwdziałaniu prowokacji Puławian i ich dzieci – Komandosów odegrały wówczas nie tylko służby Moczara i Jaruzelskiego, którzy oczyszczali swoje resorty ze stalinowsko-syjonistycznych elementów, ale nade wszystko polscy artyści i dziennikarze.

Najważniejszą i najodważniejszą postacią łączącą funkcję dziennikarza i artysty w tamtym okresie był pan redaktor Ryszard Gontarz. Zarówno na niwie kulturalnej jako kierownik literacki i spiritus movens legendarnego teatru Eref 66, jak i polityczno-publicystycznej redaktor Gontarz z otwartą przyłbicą demaskował antypolską i antynarodową postawę Puławian i Komandosów. W swoich trafnych diagnozach, opartych na dokumentach pan redaktor wskazywał na inspiratorów prowokacji z “Dziadami” i jako jedyny wówczas dziennikarz pisał pod własnym nazwiskiem. Te tematy przejawiały się także w jego sztukach teatralnych, z niezapomnianymi genialnymi kreacjami aktorskimi. Niestety, ówczesne władze z Władysławem Gomułką na czele nie wyciągnęły wniosków z publikacji i postulatów pana Ryszarda Gontarza i zamiast dogłębnie rozliczyć Puławian to skrzywdzono jego samego. Za krytykę ówczesnego kierownictwa partyjno-państwowego (przed V Zjazdem PZPR w grudniu 1968 roku w wystąpieniu w MSW redaktor Gontarz skrytykował ówczesne kierownictwo z Władysławem Gomułką na czele za zablokowanie niezbędnych reform oraz rozliczeń i ostrzegł, że jeśli nic się nie zmieni to najdalej w ciągu dwóch lat nastąpi wybuch społeczny, co niestety okazało się prorocze i w grudniu 1970 roku się spełniło) pan redaktor został pozbawiony niemal środków do życia i miał formalny zakaz pisania do 1980 roku. Odbiło się to na jego zdrowiu, lecz zachował honor, godność oraz niezłomność ducha. To pozostało mu do dziś.

Panie Redaktorze!

W imieniu redakcji bloga Polska Myśl Narodowa dziękujemy za Pańską heroiczną postawę i niezłomność i prosimy o więcej. W tej trudnej dla Pana sytuacji życzymy wytrwałości i doczekania wymarzonej przez Pana Polski.

RG

Redakcja PMN

Sterowany upadek cywilizacji łacińskiej

Polska jest wyjątkowym krajem, a my należymy do wyjątkowego Narodu. Wyjątkowego, ponieważ przynależymy do cywilizacji łacińskiej, w której ważniejszą rolę odgrywa etyka niż prawo czy ideologia. Jednak od lat powojennych w Polsce następują po sobie wydarzenia zmierzające do unicestwienia cywilizacji łacińskiej poprzez zmianę światopoglądu, sposobu postrzegania świata oraz zmiany m.in. cywilizacyjnego systemu wartości.

W Europie ścierają się cywilizacje: bizantyjska, łacińska i Orientu (w której wyróżniamy cywilizacje kolektywistyczne: turańską, bramińską i cywilizację żydowską). Każda z tych cywilizacji niesie za sobą własne wartości, własne, pożądane typy tworzenia państwowości, własny kodeks bądź etyczny, bądź prawny.

Dlaczego wiedza o tych zjawiskach ma tak fundamentalne znaczenie dla nas?

Od wiedzy oraz przyjętej, bądź narzuconej cywilizacji zależy jak będziemy się zachowywać, oceniać zjawiska społeczne, wydarzenia polityczne, a także jak będziemy funkcjonować jako społeczeństwo oraz Naród w Polsce, Europie i na świecie.
Według F. Konecznego cywilizacjami sakralnymi tzn. takimi które we wszystkich kategoriach bytu zostały uformowane przez odpowiednie religie są cywilizacja żydowska i bramińska należące do cywilizacji Orientu.

Cywilizację bizantyńska cechuje biurokracja i formalizm prawny. Cywilizacja bizantyjska (zwana często „bizantynizmem”) w XIX i XX wieku wprowadziła kategorię pozytywizmu prawniczego i typowej dla cywilizacji bizantyńskiej koncepcji państwa prawa, które nie musi liczyć się z etyką i opartym na niej prawem naturalnym. W “państwie prawa” bada się prawomocność ustaw z punktu widzenia formalnego legalizmu prawnego, bez porównywania ich z prawem naturalnym opartym na etyce. Skrajną konsekwencją pozytywizmu prawnego były np. hitlerowskie ustawy norymberskie, które pozbawiały praw ludzkich osoby uznane przez władze państwowe za Żydów (stworzono przy tym formalistyczno-prawną definicję pojęcia “Żyd”, którą władze państwowe III Rzeszy obowiązane były stosować). W państwach współczesnych analogicznym przejawem funkcjonowania pozytywizmu prawnego jest uchwalanie ustaw dopuszczających zabijanie dzieci nienarodzonych, które – analogicznie jak niegdyś Żydów – pozbawia się praw ludzkich.

W XX i XXI wieku przejawem walki cywilizacyjnej w Unii Europejskiej jest walka łacińskiej koncepcji Europy Ojczyzn (cywilizacja łacińska) z typowo bizantyńską koncepcją zunifikowanej przez biurokrację brukselską Europy jako jednego wielkiego państwa prawnego, opartego na doktrynie pozytywizmu prawnego (cywilizacja bizantyńska).
Cywilizacja łacińska łączy wszechstronny rozwój prawdy i dobra, którego istotą jest podporządkowanie życia społecznego etyce – a więc normom postępowania dobrowolnie uznawanym przez społeczeństwo. W cywilizacji łacińskiej powstało i funkcjonuje pojęcie “państwa etyki i prawdy”.

Warto przypomnieć, że zderzenie cywilizacji łacińskiej z Orientem, które miało miejsce w Polsce po II wojnie światowej, łączyło się ściśle z niszczeniem kategorii prawdy w rozumieniu łacińskim. Reforma nauki i szkolnictwa dokonana w okresie stalinowskim w PRL, polegała m.in. na usunięciu z programu szkół średnich propedeutyki filozofii, a wraz z nią historii filozofii, logiki i psychologii – a więc przedmiotów, które uczyły krytycznego, samodzielnego myślenia. Usunięto też z programu szkół średnich naukę łaciny, która uczyła precyzyjnego wyrażania myśli. Stwierdzić należy, że z programu kształcenia przyszłej inteligencji usunięto przedmioty, które uczyły precyzyjnego kodowania informacji oraz krytycznego, samodzielnego ich oceniania. Do dziś zresztą wspomniane przedmioty nie wróciły do obowiązkowego programu naszych szkół średnich. Analogicznie w nauce, w miejsce nowoczesnych metod badawczych wprowadzono metody marksistowskie w wydaniu stalinowskim (chociażby teorie dowodów sądowych A. Wyszyńskiego).

Wyróżnikiem cywilizacyjnym jest kategoria prawdy (stosunek norm poznawczych do norm ideologicznych. Chodzi o to czy w hierarchii wartości społecznych normy poznawcze górują nad ideologicznymi, czy też odwrotnie; inaczej mówiąc – czy żyjemy w państwie prawdy, w którym obiektywna prawda jest większą wartością niż ideologia, czy też w państwie ideologii, w którym ideologia jest ważniejsza niż prawda.

Drugi zasadniczy wyróżnik cywilizacyjny należy do kategorii dobra. Chodzi o to czy w hierarchii wartości społecznych normy etyczne górują nad prawnymi, czy też odwrotnie, oraz czy mamy państwo etyki w którym normy etyczne dominują nad prawem, czy też państwo prawa w którym prawo jest ważniejsze niż etyka.

W hierarchii wartości cywilizacji łacińskiej prawda stoi wyżej niż ideologia, co oznacza, że ideologia musi być oparta na prawdzie obiektywnej. Normy ideologiczne w cywilizacji łacińskiej są tylko częścią norm poznawczych. Normy etyczne stoją wyżej niż normy prawne, co oznacza, że prawo musi być oparte na etyce. W społeczeństwach należących do cywilizacji łacińskiej przestrzegane jest tylko takie prawo, które jest zgodne z dobrowolnie uznawaną przez społeczeństwo etyką, gdy zaś prawo stanowione przez władze jest z nią sprzeczne, wówczas nie tylko nie jest przestrzegane, ale nawet uważa się, że ludzie mają obowiązek przeciwstawiać się tego rodzaju normom prawnym. Na tej podstawie po II wojnie światowej traktowano jako zbrodniarzy hitlerowców, którzy wykonywali zbrodnicze prawa III Rzeszy. Analogicznie zwolennicy cywilizacji łacińskiej w PRL podchodzili do prawa legalizującego zabijanie nienarodzonych dzieci.

W hierarchii wartości cywilizacji sakralnych (zarówno bramińskiej jak i żydowskiej) ideologia stoi wyżej niż prawda, co oznacza, że prawda jest podporządkowana normom ideologicznym. W cywilizacjach bramińskiej i żydowskiej występuje z jednej strony silny element roszczeniowy, a z drugiej dobrowolne poddanie się obowiązkom i roszczeniom. Dzięki temu właśnie cywilizacja żydowska i kultywująca ją społeczność mogła przetrwać dwa tysiąclecia bez własnego państwa i aparatu przymusu, w obcym otoczeniu, aby w XX wieku odbudować własne państwo.

W cywilizacji turańskiej nie rozwija się ani norm poznawczych ani ideologicznych, zastępują je nakazy władzy – w klasycznej postaci jednoosobowego władcy, które określają co należy uważać za prawdę i jakie normy ideologiczne należy uznawać. W cywilizacji turańskiej brak jest etyki w życiu społecznym, funkcjonuje w nim tylko prawo dowolnie stanowione przez władcę, który nie musi się krępować żadnymi normami. Istnieje więc tylko prawo, bez etyki.

Z kolei w cywilizacji bizantyńskiej formalizm prawny dominuje zarówno nad sferą poznania jak i ideologii. Za prawdziwe uznaje się to, co określone prawem biurokratyczne autorytety za prawdę uznają. Analogicznie, prawo określa jaką ideologię ma uznawać społeczeństwo. W nauce biurokratyczny formalizm i powoływanie się na urzędowe autorytety stanowi podstawową metodę badawczą, zaś w sądownictwie i administracji prawda formalna zastępuje prawdę materialną. Określona prawem ideologia urzędowa funkcjonuje w życiu społecznym jako zbiór sformalizowanych deklaracji ideologicznych. Inaczej mówiąc zarówno normy poznawcze jak i ideologiczne stanowią w cywilizacji bizantyńskiej część norm prawnych.

W hierarchii wartości cywilizacji bizantyńskiej etyka musi być oparta na prawie; inaczej mówiąc normy etyczne w cywilizacji bizantyńskiej to tylko ta część norm prawnych, którą się dobrowolnie przestrzega. W społeczeństwach należących do cywilizacji bizantyńskiej etyka stanowi tylko pewne wsparcie dla prawa i nie może być z nim sprzeczna. To co jest przez prawo nakazane lub dozwolone, z natury rzeczy jest uznawane za dobre. Tak właśnie było w Prusach, a także w hitlerowskiej III Rzeszy.

Oddziaływanie cywilizacji sakralnych na cywilizację łacińską prowadzi do pełnej ideologizacji życia społecznego. W Polsce można je było obserwować w okresie stalinowskim. Oddziaływanie to prowadzić musi najpierw do cywilizacji bizantyńskiej, która następnie ewoluuje w kierunku cywilizacji turańskiej.

Oddziaływanie cywilizacji bizantyńskiej na cywilizację łacińską polega na biurokratyzacji m.in. nauki, ideologii i administracji. Może to doprowadzić do dominacji cywilizacji turańskiej. Proces taki polega najpierw na bizantynizacji życia społecznego, a następnie ewolucji w kierunku cywilizacji turańskiej. Procesy tego typu można było zaobserwować w Niemczech w okresie dwudziestolecia międzywojennego, a następnie w III Rzeszy.

Polska pchana rękoma polityków zmierza ku zmierzchowi cywilizacji łacińskiej. Wyznaczone kierunki rozwoju Polski – począwszy od przemian ustrojowych w 1989 r. – powodują nieustanną bizantynizację życia społecznego Polaków, poprzez oddanie suwerenności na rzecz wstąpienia do Unii Europejskiej, czy tworzenie tysięcy słabych merytorycznie ustaw na barierach prawno-proceduralnych, które obecne są w codziennym życiu Polaków. Patriotyzm Polski stara się wykorzenić budując „nobilitujący patriotyzm europejski”. Polska zalewana jest tanią tandetą zarówno z Zachodu jak i Wschodu. Przeszczepia się do Polski obce obyczaje i burzy dotychczasowe systemy wartości. Modą staje się tzw. „wyzwolenie obyczajowe”. Miejsce etyki i prawdy zajmuje żądza posiadania i pieniądz.

Pamiętać musimy, że wszystko co się dzieje obecnie w naszym kraju, społeczeństwie ma podłoże zarówno cywilizacyjne („słabe kręgosłupy moralne”, brak zakorzenionego systemu łacińskich wartości) i służy czyimś interesom, niestety najczęściej interesom środowisk wrogich Polsce i Polakom. Warto wiedzieć czym cechują się poszczególne cywilizacje, by nauczyć się je rozpoznawać i przyporządkowywać krajom europejskim, oraz by móc diagnozować czyje interesy realizowane są rękoma polskich polityków.”

Źródło: Powyższy cytat pochodzi z artykułu pt. „Sterowany upadek cywilizacji łacińskiej”, opublikowanego na blogu TWX (dostęp: 06.03.2018)