Autor: Normalny Kraj

Ocalić od przemilczenia

Przemilczany przez 27 lat tekst wybitnego filozofa i logika – Profesora Tadeusza Kwiatkowskiego, nie tylko nie stracił nic ze swej aktualności, a wręcz nabrał na sile, dlatego gorąco polecamy zapoznanie się z nim.

 
 

 

Naród Polski nie ma Żydów za co przepraszać, ma zaś co przebaczać.

 
 

50. rocznica wydarzeń Marca ’68

Dziś przypada 50. rocznica (słusznie) nieudanej próby puczu, który miał przywrócić do władzy stalinowskich oprawców z lat 1944 – 1956, czyli tak zwanych Puławian. Ich dzieci (tzw. Komandosi) – z Adamem Michnikiem, Jackiem Kuroniem, Karolem Modzelewskim i Henrykiem Szlajferem na czele – szli do walki o “Stalinowską Polskę”, z hasłem godnym samego Lenina – “najpierw studenci, potem robotnicy, wojsko i wreszcie Krwawy Budapeszt“.

Tym planom przeciwstawiła się grupa polskich patriotów – tzw. Partyzantów, lecz kto dziś jest świadom faktycznych celów tamtych działań, skoro nawet 50 lat później media głównego nurtu, politycy i historycy (również ci z Instytutu Pamięci Narodowej) powielają jednostronne komunikaty, jakoby był to jedynie okres studenckich protestów przeciwko opresyjnej władzy PRL i działań o charakterze antysemickim (które w rzeczywistości – pod płaszczem antysyjonizmu – doprowadziły do usunięcia z władz państwowych ludzi tworzących komunistyczny aparat terroru, w którego skład wchodzili przede wszystkim żydowscy komuniści). Do tej jednostronnej narracji przyłączył się także premier Mateusz Morawiecki:


Źródło: Kancelaria Premiera / YouTube

Dogłębną analizę tych wydarzeń przedstawił w książce pt. “Rewolta marcowa; Narodziny, życie i śmierć PRL” śp. Ryszard Gontarz – Polski Patriota, który za głoszenie prawdy w okresie PRL został poddany cenzurze (nie zniosły jej nawet przemiany roku 1989). Książka została więc wydana pod pseudonimem (Jerzy Brochocki) i jest dostępna w wersji pdf pod poniższym adresem: https://marucha.files.wordpress.com/2017/11/brochocki-jerzy-rewolta-marcowa.pdf

Zachęcamy również do zapoznania się z artykułem pt. “Walka z syjonistyczną V Kolumną była w istocie procesem dekomunizacji, desowietyzacji i polonizacji PRL“, opublikowanym na blogu Polska Myśl Narodowa:
https://polskamyslnarodowa.wordpress.com (dostęp: 08.03.2018 r.), który cytujemy poniżej:

Walka z syjonistyczną V Kolumną była w istocie procesem dekomunizacji, desowietyzacji i polonizacji PRL

W tym roku przypada 45 rocznica tak zwanych wydarzeń marcowych. W porównaniu do lat minionych prawie wcale o niej nie mówiono. Bieżączka informacyjno-propagandowa pochłania obecnie nawet czas poświęcony współtwórcom III RP, wśród których nie brakowało autorów Rewolty 1968 roku.

My postanowiliśmy w skrócie przypomnieć czym były te tak zwane wydarzenia marcowe.

1. Było to kolejne starcie między frakcją narodowo – patriotyczną a internacjonalistyczną w łonie PZPR. Geneza tego konfliktu sięga czasów II wojny światowej, gdzie polscy działacze Polskiej Partii Robotniczej z Władysławem Gomułką na czele (tak zwani Krajowcy) starli się ze złożonym głównie z Chazarów Centralnym Biurem Komunistów Polski – agenturą Kominternu i NKWD, późniejszymi Puławianami.

2. Była to nieudana próba powrotu do władzy tzw. Puławian czyli stalinowskich dygnitarzy chazarskiego (żydowskiego) pochodzenia poprzez realizację planu: “studenci – robotnicy – krwawy Budapeszt” przy pomocy dzieci Puławian z Adamem Michnikiem na czele.

3. Była to również skoordynowana z ośrodkami lewackimi na świecie, zwłaszcza z IV Międzynarodówką trockistowską (słynny “List do partii” Kuronia i Modzelewskiego z 1965 roku, w którym postulowano “Władzę Rad” zgodnie z przedrukiem uchwały IV Międzynarodówki z 1957 roku) nadwiślańska wersja lewackiej rewolty 1968, która ogarnęła tzw. “wolny świat”.

4. Było to wyraźne odreagowanie okresu stalinowskiego przez ogromną większość Polaków, którzy mimo trudnej sytuacji społeczno-ekonomiczno-politycznej wyraźnie poparli Władysława Gomułkę i Mieczysława Moczara – przywódcy Partyzantów, bo jako alternatywy nie chcieli mieć skrajnych stalinowców w rodzaju Zambrowskiego, Staszewskiego, czy Morawskiego.

5. W skali międzynarodowej była to pierwsza próba rozbicia Bloku Wschodniego. Zaczęło się w 1967 roku od euforii środowisk chazarskich w Polsce i na świecie na wieść o triumfie Izraela w Wojnie Sześciodniowej przeciwko państwom arabskim. Wielu Chazarów zajmujących stanowiska w aparacie partyjnym i państwowym oraz w resortach siłowych PRL i państw Układu Warszawskiego wykazało swą solidarność z Izraelem i tym samym nielojalność wobec państw socjalistycznych. To uruchomiło słynną Praską Wiosnę w Czechosłowacji, W Polsce zaś Władysław Gomułka w czerwcu 1967 roku wypowiedział słynne słowa o izraelskiej V Kolumnie w PRL. To uruchomiło lawinę wojny informacyjnej. Państwa Układu Warszawskiego zerwały stosunki dyplomatyczne z Izraelem, zaś chazarscy szowiniści nie wahali się współpracować z byłymi hitlerowcami przeciwko Polsce i Polakom oraz innym państwom Układu Warszawskiego. Kontrwywiad MSW podległy generałowi Mieczysławowi Moczarowi namierzył wówczas, że wywiad RFN uzyskał wówczas zgodę na uruchumienie w ramach planowanej akcji wywrotowej w PRL i CSRS siatek wywiadu izraelskiego. Dr. Werner Marx z BND osobiście się wówczas pofatygował w tej sprawie do Izraela. Dziś RFN i Izrael są po przeciwnej stronie barykady, zaś wtedy były te państwa wiernymi sojusznikami przeciw Polsce.

Ogromną rolę w przeciwdziałaniu prowokacji Puławian i ich dzieci – Komandosów odegrały wówczas nie tylko służby Moczara i Jaruzelskiego, którzy oczyszczali swoje resorty ze stalinowsko-syjonistycznych elementów, ale nade wszystko polscy artyści i dziennikarze.

Najważniejszą i najodważniejszą postacią łączącą funkcję dziennikarza i artysty w tamtym okresie był pan redaktor Ryszard Gontarz. Zarówno na niwie kulturalnej jako kierownik literacki i spiritus movens legendarnego teatru Eref 66, jak i polityczno-publicystycznej redaktor Gontarz z otwartą przyłbicą demaskował antypolską i antynarodową postawę Puławian i Komandosów. W swoich trafnych diagnozach, opartych na dokumentach pan redaktor wskazywał na inspiratorów prowokacji z “Dziadami” i jako jedyny wówczas dziennikarz pisał pod własnym nazwiskiem. Te tematy przejawiały się także w jego sztukach teatralnych, z niezapomnianymi genialnymi kreacjami aktorskimi. Niestety, ówczesne władze z Władysławem Gomułką na czele nie wyciągnęły wniosków z publikacji i postulatów pana Ryszarda Gontarza i zamiast dogłębnie rozliczyć Puławian to skrzywdzono jego samego. Za krytykę ówczesnego kierownictwa partyjno-państwowego (przed V Zjazdem PZPR w grudniu 1968 roku w wystąpieniu w MSW redaktor Gontarz skrytykował ówczesne kierownictwo z Władysławem Gomułką na czele za zablokowanie niezbędnych reform oraz rozliczeń i ostrzegł, że jeśli nic się nie zmieni to najdalej w ciągu dwóch lat nastąpi wybuch społeczny, co niestety okazało się prorocze i w grudniu 1970 roku się spełniło) pan redaktor został pozbawiony niemal środków do życia i miał formalny zakaz pisania do 1980 roku. Odbiło się to na jego zdrowiu, lecz zachował honor, godność oraz niezłomność ducha. To pozostało mu do dziś.

Panie Redaktorze!

W imieniu redakcji bloga Polska Myśl Narodowa dziękujemy za Pańską heroiczną postawę i niezłomność i prosimy o więcej. W tej trudnej dla Pana sytuacji życzymy wytrwałości i doczekania wymarzonej przez Pana Polski.

RG

Redakcja PMN

Sterowany upadek cywilizacji łacińskiej

Polska jest wyjątkowym krajem, a my należymy do wyjątkowego Narodu. Wyjątkowego, ponieważ przynależymy do cywilizacji łacińskiej, w której ważniejszą rolę odgrywa etyka niż prawo czy ideologia. Jednak od lat powojennych w Polsce następują po sobie wydarzenia zmierzające do unicestwienia cywilizacji łacińskiej poprzez zmianę światopoglądu, sposobu postrzegania świata oraz zmiany m.in. cywilizacyjnego systemu wartości.

W Europie ścierają się cywilizacje: bizantyjska, łacińska i Orientu (w której wyróżniamy cywilizacje kolektywistyczne: turańską, bramińską i cywilizację żydowską). Każda z tych cywilizacji niesie za sobą własne wartości, własne, pożądane typy tworzenia państwowości, własny kodeks bądź etyczny, bądź prawny.

Dlaczego wiedza o tych zjawiskach ma tak fundamentalne znaczenie dla nas?

Od wiedzy oraz przyjętej, bądź narzuconej cywilizacji zależy jak będziemy się zachowywać, oceniać zjawiska społeczne, wydarzenia polityczne, a także jak będziemy funkcjonować jako społeczeństwo oraz Naród w Polsce, Europie i na świecie.
Według F. Konecznego cywilizacjami sakralnymi tzn. takimi które we wszystkich kategoriach bytu zostały uformowane przez odpowiednie religie są cywilizacja żydowska i bramińska należące do cywilizacji Orientu.

Cywilizację bizantyńska cechuje biurokracja i formalizm prawny. Cywilizacja bizantyjska (zwana często „bizantynizmem”) w XIX i XX wieku wprowadziła kategorię pozytywizmu prawniczego i typowej dla cywilizacji bizantyńskiej koncepcji państwa prawa, które nie musi liczyć się z etyką i opartym na niej prawem naturalnym. W “państwie prawa” bada się prawomocność ustaw z punktu widzenia formalnego legalizmu prawnego, bez porównywania ich z prawem naturalnym opartym na etyce. Skrajną konsekwencją pozytywizmu prawnego były np. hitlerowskie ustawy norymberskie, które pozbawiały praw ludzkich osoby uznane przez władze państwowe za Żydów (stworzono przy tym formalistyczno-prawną definicję pojęcia “Żyd”, którą władze państwowe III Rzeszy obowiązane były stosować). W państwach współczesnych analogicznym przejawem funkcjonowania pozytywizmu prawnego jest uchwalanie ustaw dopuszczających zabijanie dzieci nienarodzonych, które – analogicznie jak niegdyś Żydów – pozbawia się praw ludzkich.

W XX i XXI wieku przejawem walki cywilizacyjnej w Unii Europejskiej jest walka łacińskiej koncepcji Europy Ojczyzn (cywilizacja łacińska) z typowo bizantyńską koncepcją zunifikowanej przez biurokrację brukselską Europy jako jednego wielkiego państwa prawnego, opartego na doktrynie pozytywizmu prawnego (cywilizacja bizantyńska).
Cywilizacja łacińska łączy wszechstronny rozwój prawdy i dobra, którego istotą jest podporządkowanie życia społecznego etyce – a więc normom postępowania dobrowolnie uznawanym przez społeczeństwo. W cywilizacji łacińskiej powstało i funkcjonuje pojęcie “państwa etyki i prawdy”.

Warto przypomnieć, że zderzenie cywilizacji łacińskiej z Orientem, które miało miejsce w Polsce po II wojnie światowej, łączyło się ściśle z niszczeniem kategorii prawdy w rozumieniu łacińskim. Reforma nauki i szkolnictwa dokonana w okresie stalinowskim w PRL, polegała m.in. na usunięciu z programu szkół średnich propedeutyki filozofii, a wraz z nią historii filozofii, logiki i psychologii – a więc przedmiotów, które uczyły krytycznego, samodzielnego myślenia. Usunięto też z programu szkół średnich naukę łaciny, która uczyła precyzyjnego wyrażania myśli. Stwierdzić należy, że z programu kształcenia przyszłej inteligencji usunięto przedmioty, które uczyły precyzyjnego kodowania informacji oraz krytycznego, samodzielnego ich oceniania. Do dziś zresztą wspomniane przedmioty nie wróciły do obowiązkowego programu naszych szkół średnich. Analogicznie w nauce, w miejsce nowoczesnych metod badawczych wprowadzono metody marksistowskie w wydaniu stalinowskim (chociażby teorie dowodów sądowych A. Wyszyńskiego).

Wyróżnikiem cywilizacyjnym jest kategoria prawdy (stosunek norm poznawczych do norm ideologicznych. Chodzi o to czy w hierarchii wartości społecznych normy poznawcze górują nad ideologicznymi, czy też odwrotnie; inaczej mówiąc – czy żyjemy w państwie prawdy, w którym obiektywna prawda jest większą wartością niż ideologia, czy też w państwie ideologii, w którym ideologia jest ważniejsza niż prawda.

Drugi zasadniczy wyróżnik cywilizacyjny należy do kategorii dobra. Chodzi o to czy w hierarchii wartości społecznych normy etyczne górują nad prawnymi, czy też odwrotnie, oraz czy mamy państwo etyki w którym normy etyczne dominują nad prawem, czy też państwo prawa w którym prawo jest ważniejsze niż etyka.

W hierarchii wartości cywilizacji łacińskiej prawda stoi wyżej niż ideologia, co oznacza, że ideologia musi być oparta na prawdzie obiektywnej. Normy ideologiczne w cywilizacji łacińskiej są tylko częścią norm poznawczych. Normy etyczne stoją wyżej niż normy prawne, co oznacza, że prawo musi być oparte na etyce. W społeczeństwach należących do cywilizacji łacińskiej przestrzegane jest tylko takie prawo, które jest zgodne z dobrowolnie uznawaną przez społeczeństwo etyką, gdy zaś prawo stanowione przez władze jest z nią sprzeczne, wówczas nie tylko nie jest przestrzegane, ale nawet uważa się, że ludzie mają obowiązek przeciwstawiać się tego rodzaju normom prawnym. Na tej podstawie po II wojnie światowej traktowano jako zbrodniarzy hitlerowców, którzy wykonywali zbrodnicze prawa III Rzeszy. Analogicznie zwolennicy cywilizacji łacińskiej w PRL podchodzili do prawa legalizującego zabijanie nienarodzonych dzieci.

W hierarchii wartości cywilizacji sakralnych (zarówno bramińskiej jak i żydowskiej) ideologia stoi wyżej niż prawda, co oznacza, że prawda jest podporządkowana normom ideologicznym. W cywilizacjach bramińskiej i żydowskiej występuje z jednej strony silny element roszczeniowy, a z drugiej dobrowolne poddanie się obowiązkom i roszczeniom. Dzięki temu właśnie cywilizacja żydowska i kultywująca ją społeczność mogła przetrwać dwa tysiąclecia bez własnego państwa i aparatu przymusu, w obcym otoczeniu, aby w XX wieku odbudować własne państwo.

W cywilizacji turańskiej nie rozwija się ani norm poznawczych ani ideologicznych, zastępują je nakazy władzy – w klasycznej postaci jednoosobowego władcy, które określają co należy uważać za prawdę i jakie normy ideologiczne należy uznawać. W cywilizacji turańskiej brak jest etyki w życiu społecznym, funkcjonuje w nim tylko prawo dowolnie stanowione przez władcę, który nie musi się krępować żadnymi normami. Istnieje więc tylko prawo, bez etyki.

Z kolei w cywilizacji bizantyńskiej formalizm prawny dominuje zarówno nad sferą poznania jak i ideologii. Za prawdziwe uznaje się to, co określone prawem biurokratyczne autorytety za prawdę uznają. Analogicznie, prawo określa jaką ideologię ma uznawać społeczeństwo. W nauce biurokratyczny formalizm i powoływanie się na urzędowe autorytety stanowi podstawową metodę badawczą, zaś w sądownictwie i administracji prawda formalna zastępuje prawdę materialną. Określona prawem ideologia urzędowa funkcjonuje w życiu społecznym jako zbiór sformalizowanych deklaracji ideologicznych. Inaczej mówiąc zarówno normy poznawcze jak i ideologiczne stanowią w cywilizacji bizantyńskiej część norm prawnych.

W hierarchii wartości cywilizacji bizantyńskiej etyka musi być oparta na prawie; inaczej mówiąc normy etyczne w cywilizacji bizantyńskiej to tylko ta część norm prawnych, którą się dobrowolnie przestrzega. W społeczeństwach należących do cywilizacji bizantyńskiej etyka stanowi tylko pewne wsparcie dla prawa i nie może być z nim sprzeczna. To co jest przez prawo nakazane lub dozwolone, z natury rzeczy jest uznawane za dobre. Tak właśnie było w Prusach, a także w hitlerowskiej III Rzeszy.

Oddziaływanie cywilizacji sakralnych na cywilizację łacińską prowadzi do pełnej ideologizacji życia społecznego. W Polsce można je było obserwować w okresie stalinowskim. Oddziaływanie to prowadzić musi najpierw do cywilizacji bizantyńskiej, która następnie ewoluuje w kierunku cywilizacji turańskiej.

Oddziaływanie cywilizacji bizantyńskiej na cywilizację łacińską polega na biurokratyzacji m.in. nauki, ideologii i administracji. Może to doprowadzić do dominacji cywilizacji turańskiej. Proces taki polega najpierw na bizantynizacji życia społecznego, a następnie ewolucji w kierunku cywilizacji turańskiej. Procesy tego typu można było zaobserwować w Niemczech w okresie dwudziestolecia międzywojennego, a następnie w III Rzeszy.

Polska pchana rękoma polityków zmierza ku zmierzchowi cywilizacji łacińskiej. Wyznaczone kierunki rozwoju Polski – począwszy od przemian ustrojowych w 1989 r. – powodują nieustanną bizantynizację życia społecznego Polaków, poprzez oddanie suwerenności na rzecz wstąpienia do Unii Europejskiej, czy tworzenie tysięcy słabych merytorycznie ustaw na barierach prawno-proceduralnych, które obecne są w codziennym życiu Polaków. Patriotyzm Polski stara się wykorzenić budując „nobilitujący patriotyzm europejski”. Polska zalewana jest tanią tandetą zarówno z Zachodu jak i Wschodu. Przeszczepia się do Polski obce obyczaje i burzy dotychczasowe systemy wartości. Modą staje się tzw. „wyzwolenie obyczajowe”. Miejsce etyki i prawdy zajmuje żądza posiadania i pieniądz.

Pamiętać musimy, że wszystko co się dzieje obecnie w naszym kraju, społeczeństwie ma podłoże zarówno cywilizacyjne („słabe kręgosłupy moralne”, brak zakorzenionego systemu łacińskich wartości) i służy czyimś interesom, niestety najczęściej interesom środowisk wrogich Polsce i Polakom. Warto wiedzieć czym cechują się poszczególne cywilizacje, by nauczyć się je rozpoznawać i przyporządkowywać krajom europejskim, oraz by móc diagnozować czyje interesy realizowane są rękoma polskich polityków.”

Źródło: Powyższy cytat pochodzi z artykułu pt. „Sterowany upadek cywilizacji łacińskiej”, opublikowanego na blogu TWX (dostęp: 06.03.2018)

Konflikty – jak im zaradzić? (część 1.)

Artykuły z cyklu: Konflikty – jak im zaradzić? nie mają na celu narzucania “jedynie słusznej drogi”, zależy nam przede wszystkim na wskazaniu źródeł wszelkiego rodzaju konfliktów, które utrudniają życie każdemu z Nas; a także na przedstawieniu alternatywnego podejścia do polityki oraz ukazaniu sensownej płaszczyzny porozumienia, ponad podziałami.

Ogólne źródło wszelkich konfliktów można sprowadzić do jednego zdania:

Jeśli ludzie nie mogą dojść do porozumienia, to świadczy to, że istnieje u nich rozbieżność terminologii albo rozbieżność interesów.

– Prof. Marian Mazur*

*Marian Mazur (1909 – 1983) – naukowiec zajmujący się elektrotermią, prakseologią i cybernetyką, twórca Polskiej Szkoły Cybernetycznej, autor cybernetycznej teorii układów samodzielnych (w tym cybernetycznego wzorca systemu autonomicznego) oraz jakościowej teorii informacji.


Źródło: Dr hab. Jolanta Wilsz / Facebook

KONWENCJĘ TERMINOLOGICZNĄ wymieniłam jako pierwszy z rygorów metodologicznych, które powinny być przestrzegane przy tworzeniu teorii. Przestrzeganie konwencji terminologicznej powinno obowiązywać wszystkich naukowców, a nie tylko z dziedziny nauk ścisłych. Powinni ją również znać i stosować wszyscy ludzie, ponieważ, by mogli oni dojść do konsensusu muszą posługiwać się tym samym systemem pojęciowym, dzięki temu nie zaistnieje między nimi rozbieżność terminologiczna – uniemożliwiająca im dojście do porozumienia. Jest to zgodne z tym, co napisał prof. M. Mazur w swym aforyzmie, „Jeśli ludzie nie mogą dojść do porozumienia, to świadczy to, że istnieje u nich rozbieżność terminologii…”
W książce „Teoria pracy” napisałam:
konwencje terminologiczne: opieranie terminów na konwencjach terminologicznych polega na tym, że najpierw należy rozpoznać dany obiekt, zjawisko czy proces, a potem nazwać je. Dzięki temu uniknie się używania nazw z języka potocznego, pod którymi różni ludzie nie zawsze rozumieją te same rzeczy. Stosowanie konwencji terminologicznych spowoduje wyeliminowanie sformułowań „gołosłownych”, sprawi, że wszyscy badacze przez ten sam termin będą rozumieli to samo zjawisko, a ich dyskusja będzie sprowadzała się do argumentów merytorycznych, a nie do licytowania się, co kto rozumie przez dane pojęcie, ponieważ „kiedy pojęcie jest pełne znaczeń i emocji, nie znaczy ono nic” – autorem, tych ostatnich zawartych w cudzysłowie słów jest Denis Charles Phillips – profesor Stanford University w Dolinie Krzemowej, w Stanach Zjednoczonych.

– Dr hab. Jolanta Wilsz

 

Prawo Mazura działa we wszystkich dziedzinach życia społeczno-gospodarczego, jego działaniu podlega więc nie tylko nauka, lecz również polityka / geopolityka, mikro i makroekonomia etc. W pierwszej części artykułu skoncentrujemy się na źródłach konfliktów (czyli rozbieżności terminologii lub interesów) pomiędzy władzą a obywatelami:

a) rozbieżność terminologii:

Źródło: Sławomir Mentzen / Facebook

Powyższy przykład świetnie ilustruje konsekwencje braku ścisłego definiowania pojęć oraz zaksjomatyzowanej – spójnej logicznie siatki pojęciowej w normach prawnych, czego następstwem jest błędne rozumowanie przez obywateli danego państwa narzuconego mu prawa i niemal nieograniczona swoboda w tworzeniu interpretacji norm prawnych przez administrację państwową. Problem ten nasila się, gdy normy prawne oderwane są od prawa naturalnego i norm moralno-etycznych funkcjonujących w dominującej części danego społeczeństwa. Bizantyjskie podejście do administracji – w tym dominacja norm ideologicznych nad normami poznawczymi oraz dominacja norm prawnych nad normami moralno-etycznymi – pozwala na tworzenie absurdalnego prawa, co w społeczeństwie zaburza wszelkiego rodzaju procesy poznawcze i decyzyjne.** Stąd też wynika możliwość uznania przez prawo, że ślimak to ryba, bagietka to mrożone danie, ale może też być pieczywem lub ciastkiem (choć pewnie może też być lodem lub napojem, bo w jej składzie chemicznym jest woda), a Żyd lub przedstawiciel narodów słowiańskich to taki gorszy człowiek, jak swego czasu wskazywało prawo Zachodnich Sąsiadów. Warto również mieć na uwadze, że powyższy problem obejmuje też relacje typu władza wyższego szczebla – urzędnik oraz urzędnik – obywatel. Często zdarza się, że urzędnicy, którzy mają bezpośredni kontakt z petentem, są narażeni na różnego rodzaju ataki agresji słownej przez bezradność (np. wielokrotne odsyłanie do innego pracownika urzędu) wynikającą z nieścisłości norm prawnych. Dodatkowo prawo najczęściej skonstruowane jest tak, że ostatecznie konsekwencje jego niespójności ponosi obywatel.

**Czytelnika zainteresowanego powyższą tematyką zachęcamy do zapoznania się z książką docenta Józefa Kosseckiego, pt. Metacybernetyka, która dostępna jest w wersji elektronicznej na stronie: www.autonom.edu.pl

b) rozbieżność interesów:

 

Źródło: primo loco / Narodowa Akademia Informacyjna / YouTube

W tej kwestii życie dostarcza nam niemal każdego dnia empirycznych przykładów rozbieżności interesów pomiędzy władzą a obywatelami. Rozbieżność interesów może w tym przypadku wynikać m.in. z niekompetencji kadry w strukturach administracji państwowej  (co z kolei przekłada się na brak możliwości wytworzenia właściwego obrazu norm społecznych dominujących w danym społeczeństwie, który będzie zgodny z rzeczywistością, a także doboru odpowiednich bodźców, które będą służyły rozwojowi społeczno-gospodarczemu), nieetycznych motywacji rządzących etc. Rozbieżność interesów nie zawsze musi wynikać ze złej woli i celowego działania pracowników administracji państwowej, ponieważ możemy mieć również do czynienia z tzw. oddziaływaniem pośrednim strony trzeciej, gdzie konflikt interesów władza-obywatel odbywa się w interesie zewnętrznego organizatora.*** Kwestia ta zostanie szerzej opisana w kolejnym artykule, w którym dokonamy analizy źródeł konfliktów pomiędzy poszczególnymi ugrupowaniami politycznymi.

***Czytelnika zainteresowanego powyższą tematyką zachęcamy do zapoznania się z rozdziałem “5. Naród jako system – proces autonomiczny“, zawartym w książce doc. J. Kosseckiego pt. Naukowe podstawy nacjokratyzmu, która dostępna jest w wersji elektronicznej na stronie: www.autonom.edu.pl

 

cdn.

Polecamy również profil Pani dr hab. Jolanty Wilsz w serwisie Facebook: https://www.facebook.com/drhabjolantawilsz/

oraz Jej stronę internetową, na której zamieszczone są niezwykle ciekawe publikacje naukowe: www.jolantawilsz.pl

Wojna informacyjna przeciwko Polsce – ciąg dalszy

Zagadnienie wojny informacyjnej zostało przybliżone Państwu w jednym z poprzednich wpisów opublikowanych na naszej stronie: http://normalnykraj.pl/wojna-informacyjna-cele-i-metody/ . Życie nieustannie dostarcza nam empirycznych przykładów metod działania na polu wojny informacyjnej – zwłaszcza ostatnimi czasy, gdyż Polska obecnie znajduje się pod informacyjnym ostrzałem, wykorzystajmy więc aktualną sytuację, aby dogłębniej zaznajomić się z tą niezwykle istotną dla odkłamania rzeczywistości tematyką.


Źródło: Jacek Sierpiński / Facebook

Mało kto dziś pamięta wypowiedź poprzednika prezydenta Donalda Trumpa – p. Baracka Obamy, który w 2012 roku również użył (mniej lub bardziej świadomie) określenia: “polskie obozy śmierci” na obozy koncentracyjne budowane przez nazistowskie Niemcy na terytorium Polski:

Źródło: Jakub Szczery / YouTube

Jeszcze mniej osób jest świadoma genezy tego skandalicznego określenia, zacytujemy więc wpis zamieszczony na blogu „Polska Myśl Narodowa” z dnia 3. czerwca 2012 r. pt. „Barack Obama tańczy w rytmie Gehlena”, który przybliży Państwu powyższe zagadnienie:

Administracja Białego Domu jest przesiąknięta także przez niemieckie kanały wpływu

Nazwanie przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej niemieckich hitlerowskich obozów koncentracyjnych – “polskimi obozami śmierci” wywołało szok i niedowierzanie w naszym kraju. Wiele osób i środowisk protestując przeciw tej haniebnej wypowiedzi Baracka Obamy zrzucało ją na karb ignorancji lub nawet przejęzyczenia samego prezydenta Obamy, część na niedopatrzenie urzędników z jego administracji, którzy mu takie wystąpienia zwykle wcześniej przygotowują.

My jednak postanowiliśmy przyjrzeć się tej sprawie bardziej wnikliwie, aby móc postawić właściwą diagnozę. Kluczem do zrozumienia problemu jest ustalenie źródła mocno zakorzenionego w świadomości wielu ludzi na Zachodzie stereotypu “polskie obozy śmierci”. Komu zależy na podtrzymaniu tego stanu rzeczy? Odpowiedź na to pytanie można znaleźć w odtajnionych niedawno archiwach niemieckiego wywiadu BND z okresu jego raczkowania. Otóż jak podaje portal Diarium.pl na pomysł określenia “polskie obozy koncentracyjne” wpadł w 1956 roku Adolf Benzinger – szef zachodnioniemieckiego kontrwywiadu, zwanego wówczas Agencją 114, podległą Organizacji Reinharda Gehlena. Była to mistrzowsko przeprowadzona gra operacyjna. Stawką było zdjęcie embarga na zachodnioniemieckie produkty na rynkach światowych, co się udało i w konsekwencji przyczyniło się do słynnego zachodnioniemieckiego cudu gospodarczego. Operacja Benzingera była znakomicie przemyślana. Ruszyła szeroko zakrojona kampania propagandowa uruchomiona na zasadzie stopniowania za pomocą metody rzekomej oczywistości. Na początku zaczęto używać tego terminu w zachodnioniemieckich gazetach. Gdy okazało się, że nikt się nie sprzeciwia uruchomiono wpływy w gazetach amerykańskich. Niemcy już w okresie dwóch wojen światowych pokazali, że mają silną agenturę w Stanach Zjednoczonych. Nikt tam jej nie namierzył, więc mogła swobodnie dalej pączkować na szczeble decyzyjne w tym kraju. Dodatkowym atutem Organizacji Gehlena – późniejszego BND była ścisła współpraca z CIA przynosząca obopólne korzyści. Ignorancka wypowiedź Baracka Obamy i innych wcześniejszych przedstawicieli władz tego państwa na temat Polski pokazuje pod jak silnym wpływem tych agentur ujawniających się dotychczas na niwie polityki historycznej to państwo jest. W związku z tym należy zdać sobie sprawę z faktu, że to nie tylko szowinistyczne środowiska żydowskie w Stanach Zjednoczonych, często współpracujące z niemieckimi agenturami przeciwko Polsce i Polakom (o czym kiedyś pisał nieodżałowanej pamięci generał Tadeusz Walichnowski) mają wpływ na Biały Dom, są tam też urzędnicy będący klasycznymi agentami wpływu, których amerykańskie służby nie są w stanie namierzyć, gdyż nie znają algorytmów ich działania. Dowodem na to jest list prezydenta Obamy do prezydenta Bronisława Komorowskiego, w którym Obama wprawdzie ubolewa z powodu jak to określił pomyłki, ale w liście używa chętniej terminów “nazistowska okupacja”, czy “nazistowskie obozy śmierci”. Tylko raz używa terminu “niemieckie”. Tak wygląda sprostowanie Białego Domu wyraźnie inspirowane przez niemieckie kanały wpływu. Na takie “sprostowanie” już jednak nie ma protestów. A bezkarność urzędnicza trwa.

Przewodnią rolę w kształtowaniu opinii za Oceanem odgrywają jednak amerykańskie media, gdzie agentur inspirujących też nie brakuje. Przykładem jest choćby znana dziennikarka Debbie Schlussel, która kilka dni po skandalicznej wypowiedzi Obamy napisała tak: “Oburzenie na pseudogafę prezydenta Obamy o polskich obozach śmierci jest śmiechu warte, bo Polacy wymordowali miliony Żydów”. To pokazuje jak silny jest wpływ tego typu kanałów inspiracyjnych – współpracujących w amerykańskich mediach.

Czas, żeby amerykańskie służby specjalne zdały sobie sprawę, że w ich kraju szpiegują nie tylko Rosjanie i Chińczycy. Są też inni, którzy mają świetne rozeznanie w amerykańskim kodzie społeczno-kulturowym. My jednak wątpimy w skuteczność amerykańskich służb na odcinku przeciwniemieckim. Dotychczas tylko Polacy i Brytyjczycy byli w stanie się im skutecznie przeciwstawić, a z tego co wiemy to amerykańskie specsłużby nie korzystają z tych wzorców. Konsekwencje są aż nadto widoczne.

Źródło powyższego cytatu: http://pmn.bloog.pl/id,331136997,title,Barrack-Obama-tanczy-w-rytmie-Gehlena,index.html (dostęp: 31-01-2018).

 

Na zakończenie załączamy skandaliczny przykład programowania umysłów młodzieży żydowskiej za pomocą tzw. “wirusów informacyjnych”:

Źródło: Radio & TV RAMPA / YouTube

 

Źródło: zeusZusa / YouTube

Powyższe nagrania pokazują, że nie tylko Polacy są stroną pokrzywdzoną w tej sytuacji, dlatego apelujemy o ważenie słów i traktowanie każdego przypadku indywidualnie – w myśl zasad cywilizacji łacińskiej – pomimo emocji, jakie wywołują aktualne wydarzenia. Zachęcamy również do refleksji nad celem wspomnianych ataków informacyjnych oraz szukania odpowiedzi na pytanie: “w czyim interesie prowadzone są te działania?”.

 

24.01.2018 r. spotkanie w Bielsku-Białej

Normalny Kraj – spotkania na Śląsku

Serdecznie zapraszamy mieszkańców Bielska-Białej i okolic na otwarte spotkanie partii Normalny Kraj.

Normalny Kraj jest nowo-powstałą siłą polityczną wśród organizacji określanych popularnie mianem wolnościowych. Naszym celem jest zdrowe państwo, którego reprezentanci dbają o interesy narodu, a wspólne cele realizowane są w zgodzie z interesem jednostki oraz poszanowaniem własności prywatnej.

Aby przedstawić Państwu naszą wizję nowej jakości polityki oraz prawdziwych zmian na lepsze, organizowane są w całym kraju otwarte spotkania z udziałem działaczy ugrupowania, na których nie szufladkujemy ludzi ze względu na posiadane poglądy, lecz staramy się szukać wspólnych celów, które będziemy w stanie zrealizować poprzez połączenie sił.

Spotkanie odbędzie się 24. stycznia 2018 r. (środa) o godzinie 18:30 w kawiarni „Pigal Cafe” przy ul. Przechód w Bielsku-Białej.

Wstęp wolny.

Więcej informacji:
Tel: +48 886 244 633 (p. Wiesław Lewicki)
e-mail: sekretariat@normalnykraj.pl

Link do wydarzenia na Facebooku: https://www.facebook.com/events/2119302628283271/

 

 

Dlaczego Normalny Kraj?

 

„Często słyszę czy to od znajomych, czy od przypadkowych ludzi spotkanych na ulicy, że żyjemy w nienormalnym kraju. Niestety także utożsamiam się z tym stwierdzeniem, ponieważ niemal każdego dnia jestem świadkiem absurdalnych sytuacji, które mają miejsce w przestrzeni publicznej. Zdarzają się również sytuacje, które tylko z pozoru wydają się absurdalne, natomiast w rzeczywistości są skrupulatnie zaplanowaną dywersją, mającą na celu narzucenie nam destrukcyjnych w skutkach ideologii, bądź współczesnej formy niewolnictwa w postaci zniewolenia ekonomicznego.

I właśnie dlatego powołaliśmy do życia organizację, której celem jest przeciwstawianie się zarówno absurdom aktualnego systemu społeczno-gospodarczego, jak również działaniom, które mają za zadanie doprowadzenie nas do uzależnienia się od różnego rodzaju grup interesów (typu międzynarodowa banksterka, korporacyjni lobbyści, czy kolaborująca z nimi biurokracja).

Naszym marzeniem jest żyć w kraju pozbawionym absurdów. W kraju, w którym mamy zaufanie do organów państwowych, w którym obywatel przestrzegający dobrze skonstruowanego prawa, nie odczuwa lęku na widok policjanta, lecz ma poczucie bezpieczeństwa i szacunek do służb pilnujących tego prawa. Chcielibyśmy żyć w państwie, w którym dobrze wynagradzani nauczyciele przekazują wartościową wiedzę naszym dzieciom, a szkoła nauczy je samodzielnego myślenia i doszlifuje odkryte w nich talenty.

Uważamy, że normalny kraj to forma organizacji społeczeństwa, w której wszyscy jesteśmy równi wobec prawa, gdzie każdy z nas może czuć się prawdziwym gospodarzem swego kraju, a władza godnie reprezentująca interesy narodu, służy obywatelom, by poziom ich życia -a zwłaszcza poziom zadowolenia z tego życia – rósł.

Takiego kraju chcemy i konsekwentnie dążymy do realizacji postawionych przez nas celów – stąd nazwa Normalny Kraj.”

– Wiesław Lewicki

 

____________________

Jeśli utożsamiasz się z naszą ideą, chciałbyś / chciałabyś otrzymywać powiadomienia o spotkaniach lub wartościowych inicjatywach odbywających się w Twoim mieście, jeśli masz ciekawe pomysły, które moglibyśmy wspólnie zrealizować zapraszamy Cię do zapisania się do naszej organizacji lub wspierania nas jako sympatyk: http://normalnykraj.pl/dolacz/

Facebook: https://www.facebook.com/normalnykraj
Zachęcamy również do subskrypcji naszego kanału na YouTube:
https://www.youtube.com/channel/UCfFcwH6VzI7dnEUnPbdKcyA

 

 

17.01.2018 r. spotkanie w Pszczynie

Normalny Kraj – spotkania na Śląsku

Serdecznie zapraszamy mieszkańców Pszczyny i okolic na otwarte spotkanie partii Normalny Kraj.

Normalny Kraj jest nowo-powstałą siłą polityczną wśród organizacji określanych popularnie mianem wolnościowych. Naszym celem jest zdrowe państwo, którego reprezentanci dbają o interesy narodu, a wspólne cele realizowane są w zgodzie z interesem jednostki oraz poszanowaniem własności prywatnej.

Aby przedstawić Państwu naszą wizję nowej jakości polityki oraz prawdziwych zmian na lepsze, organizowane są w całym kraju otwarte spotkania z udziałem działaczy ugrupowania, na których nie szufladkujemy ludzi ze względu na posiadane poglądy, lecz staramy się szukać wspólnych celów, które będziemy w stanie zrealizować poprzez połączenie sił.

Spotkanie odbędzie się 17. stycznia 2018 r. (środa) o godzinie 18:30 w restauracji „Pizzeria Venezia” przy ul. Piwowarskiej 26 w Pszczynie.

Wstęp wolny.

Więcej informacji:
Tel: +48 886 244 633 (p. Wiesław Lewicki)
e-mail: sekretariat@normalnykraj.pl

Link do wydarzenia na Facebooku: https://www.facebook.com/events/1184881228308979/

 

 

09.01.2018 r. spotkanie w Cieszynie

Normalny Kraj – spotkania na Śląsku

Serdecznie zapraszamy mieszkańców Cieszyna i okolic na spotkanie z prezesem partii Normalny Kraj – p. Wiesławem Lewickim.

Spotkanie odbędzie się 9. stycznia 2018 r. (wtorek) o godzinie 18:30 w restauracji „ekoTradycja” przy ul. Bobreckiej 15 w Cieszynie.

Mapa z dokładną lokalizacją dostępna jest w zakładce “Kontakt”: http://www.ekotradycja.cieszyn.pl/

Wstęp wolny.

Więcej informacji:
tel: +48 886 244 633 (p. Wiesław Lewicki)
e-mail: sekretariat@normalnykraj.pl

Link do wydarzenie na Facebooku: https://www.facebook.com/events/148511515801954/

____________

Normalny Kraj jest nowo powstałą siłą polityczną wśród organizacji określanych popularnie mianem wolnościowych. Naszą wizją jest zdrowe państwo, którego reprezentanci dbają o interesy narodu, a wspólne cele realizowane są w zgodzie z interesem jednostki oraz poszanowaniem własności prywatnej.

Aby przedstawić Państwu jakościową stronę naszej wizji nowej jakości polityki oraz prawdziwych zmian na lepsze, organizowane są w całym kraju otwarte spotkania z udziałem działaczy ugrupowania, na których nie szufladkujemy ludzi ze względu na posiadane poglądy, lecz staramy się szukać wspólnych celów, które będziemy w stanie zrealizować poprzez połączenie sił.