cywilizacja łacińska

Tag Archives — cywilizacja łacińska

Ocalić od przemilczenia

Przemilczany przez 27 lat tekst wybitnego filozofa i logika – Profesora Tadeusza Kwiatkowskiego, nie tylko nie stracił nic ze swej aktualności, a wręcz nabrał na sile, dlatego gorąco polecamy zapoznanie się z nim.

 
 

 

Naród Polski nie ma Żydów za co przepraszać, ma zaś co przebaczać.

 
 

Sterowany upadek cywilizacji łacińskiej

Polska jest wyjątkowym krajem, a my należymy do wyjątkowego Narodu. Wyjątkowego, ponieważ przynależymy do cywilizacji łacińskiej, w której ważniejszą rolę odgrywa etyka niż prawo czy ideologia. Jednak od lat powojennych w Polsce następują po sobie wydarzenia zmierzające do unicestwienia cywilizacji łacińskiej poprzez zmianę światopoglądu, sposobu postrzegania świata oraz zmiany m.in. cywilizacyjnego systemu wartości.

W Europie ścierają się cywilizacje: bizantyjska, łacińska i Orientu (w której wyróżniamy cywilizacje kolektywistyczne: turańską, bramińską i cywilizację żydowską). Każda z tych cywilizacji niesie za sobą własne wartości, własne, pożądane typy tworzenia państwowości, własny kodeks bądź etyczny, bądź prawny.

Dlaczego wiedza o tych zjawiskach ma tak fundamentalne znaczenie dla nas?

Od wiedzy oraz przyjętej, bądź narzuconej cywilizacji zależy jak będziemy się zachowywać, oceniać zjawiska społeczne, wydarzenia polityczne, a także jak będziemy funkcjonować jako społeczeństwo oraz Naród w Polsce, Europie i na świecie.
Według F. Konecznego cywilizacjami sakralnymi tzn. takimi które we wszystkich kategoriach bytu zostały uformowane przez odpowiednie religie są cywilizacja żydowska i bramińska należące do cywilizacji Orientu.

Cywilizację bizantyńska cechuje biurokracja i formalizm prawny. Cywilizacja bizantyjska (zwana często „bizantynizmem”) w XIX i XX wieku wprowadziła kategorię pozytywizmu prawniczego i typowej dla cywilizacji bizantyńskiej koncepcji państwa prawa, które nie musi liczyć się z etyką i opartym na niej prawem naturalnym. W “państwie prawa” bada się prawomocność ustaw z punktu widzenia formalnego legalizmu prawnego, bez porównywania ich z prawem naturalnym opartym na etyce. Skrajną konsekwencją pozytywizmu prawnego były np. hitlerowskie ustawy norymberskie, które pozbawiały praw ludzkich osoby uznane przez władze państwowe za Żydów (stworzono przy tym formalistyczno-prawną definicję pojęcia “Żyd”, którą władze państwowe III Rzeszy obowiązane były stosować). W państwach współczesnych analogicznym przejawem funkcjonowania pozytywizmu prawnego jest uchwalanie ustaw dopuszczających zabijanie dzieci nienarodzonych, które – analogicznie jak niegdyś Żydów – pozbawia się praw ludzkich.

W XX i XXI wieku przejawem walki cywilizacyjnej w Unii Europejskiej jest walka łacińskiej koncepcji Europy Ojczyzn (cywilizacja łacińska) z typowo bizantyńską koncepcją zunifikowanej przez biurokrację brukselską Europy jako jednego wielkiego państwa prawnego, opartego na doktrynie pozytywizmu prawnego (cywilizacja bizantyńska).
Cywilizacja łacińska łączy wszechstronny rozwój prawdy i dobra, którego istotą jest podporządkowanie życia społecznego etyce – a więc normom postępowania dobrowolnie uznawanym przez społeczeństwo. W cywilizacji łacińskiej powstało i funkcjonuje pojęcie “państwa etyki i prawdy”.

Warto przypomnieć, że zderzenie cywilizacji łacińskiej z Orientem, które miało miejsce w Polsce po II wojnie światowej, łączyło się ściśle z niszczeniem kategorii prawdy w rozumieniu łacińskim. Reforma nauki i szkolnictwa dokonana w okresie stalinowskim w PRL, polegała m.in. na usunięciu z programu szkół średnich propedeutyki filozofii, a wraz z nią historii filozofii, logiki i psychologii – a więc przedmiotów, które uczyły krytycznego, samodzielnego myślenia. Usunięto też z programu szkół średnich naukę łaciny, która uczyła precyzyjnego wyrażania myśli. Stwierdzić należy, że z programu kształcenia przyszłej inteligencji usunięto przedmioty, które uczyły precyzyjnego kodowania informacji oraz krytycznego, samodzielnego ich oceniania. Do dziś zresztą wspomniane przedmioty nie wróciły do obowiązkowego programu naszych szkół średnich. Analogicznie w nauce, w miejsce nowoczesnych metod badawczych wprowadzono metody marksistowskie w wydaniu stalinowskim (chociażby teorie dowodów sądowych A. Wyszyńskiego).

Wyróżnikiem cywilizacyjnym jest kategoria prawdy (stosunek norm poznawczych do norm ideologicznych. Chodzi o to czy w hierarchii wartości społecznych normy poznawcze górują nad ideologicznymi, czy też odwrotnie; inaczej mówiąc – czy żyjemy w państwie prawdy, w którym obiektywna prawda jest większą wartością niż ideologia, czy też w państwie ideologii, w którym ideologia jest ważniejsza niż prawda.

Drugi zasadniczy wyróżnik cywilizacyjny należy do kategorii dobra. Chodzi o to czy w hierarchii wartości społecznych normy etyczne górują nad prawnymi, czy też odwrotnie, oraz czy mamy państwo etyki w którym normy etyczne dominują nad prawem, czy też państwo prawa w którym prawo jest ważniejsze niż etyka.

W hierarchii wartości cywilizacji łacińskiej prawda stoi wyżej niż ideologia, co oznacza, że ideologia musi być oparta na prawdzie obiektywnej. Normy ideologiczne w cywilizacji łacińskiej są tylko częścią norm poznawczych. Normy etyczne stoją wyżej niż normy prawne, co oznacza, że prawo musi być oparte na etyce. W społeczeństwach należących do cywilizacji łacińskiej przestrzegane jest tylko takie prawo, które jest zgodne z dobrowolnie uznawaną przez społeczeństwo etyką, gdy zaś prawo stanowione przez władze jest z nią sprzeczne, wówczas nie tylko nie jest przestrzegane, ale nawet uważa się, że ludzie mają obowiązek przeciwstawiać się tego rodzaju normom prawnym. Na tej podstawie po II wojnie światowej traktowano jako zbrodniarzy hitlerowców, którzy wykonywali zbrodnicze prawa III Rzeszy. Analogicznie zwolennicy cywilizacji łacińskiej w PRL podchodzili do prawa legalizującego zabijanie nienarodzonych dzieci.

W hierarchii wartości cywilizacji sakralnych (zarówno bramińskiej jak i żydowskiej) ideologia stoi wyżej niż prawda, co oznacza, że prawda jest podporządkowana normom ideologicznym. W cywilizacjach bramińskiej i żydowskiej występuje z jednej strony silny element roszczeniowy, a z drugiej dobrowolne poddanie się obowiązkom i roszczeniom. Dzięki temu właśnie cywilizacja żydowska i kultywująca ją społeczność mogła przetrwać dwa tysiąclecia bez własnego państwa i aparatu przymusu, w obcym otoczeniu, aby w XX wieku odbudować własne państwo.

W cywilizacji turańskiej nie rozwija się ani norm poznawczych ani ideologicznych, zastępują je nakazy władzy – w klasycznej postaci jednoosobowego władcy, które określają co należy uważać za prawdę i jakie normy ideologiczne należy uznawać. W cywilizacji turańskiej brak jest etyki w życiu społecznym, funkcjonuje w nim tylko prawo dowolnie stanowione przez władcę, który nie musi się krępować żadnymi normami. Istnieje więc tylko prawo, bez etyki.

Z kolei w cywilizacji bizantyńskiej formalizm prawny dominuje zarówno nad sferą poznania jak i ideologii. Za prawdziwe uznaje się to, co określone prawem biurokratyczne autorytety za prawdę uznają. Analogicznie, prawo określa jaką ideologię ma uznawać społeczeństwo. W nauce biurokratyczny formalizm i powoływanie się na urzędowe autorytety stanowi podstawową metodę badawczą, zaś w sądownictwie i administracji prawda formalna zastępuje prawdę materialną. Określona prawem ideologia urzędowa funkcjonuje w życiu społecznym jako zbiór sformalizowanych deklaracji ideologicznych. Inaczej mówiąc zarówno normy poznawcze jak i ideologiczne stanowią w cywilizacji bizantyńskiej część norm prawnych.

W hierarchii wartości cywilizacji bizantyńskiej etyka musi być oparta na prawie; inaczej mówiąc normy etyczne w cywilizacji bizantyńskiej to tylko ta część norm prawnych, którą się dobrowolnie przestrzega. W społeczeństwach należących do cywilizacji bizantyńskiej etyka stanowi tylko pewne wsparcie dla prawa i nie może być z nim sprzeczna. To co jest przez prawo nakazane lub dozwolone, z natury rzeczy jest uznawane za dobre. Tak właśnie było w Prusach, a także w hitlerowskiej III Rzeszy.

Oddziaływanie cywilizacji sakralnych na cywilizację łacińską prowadzi do pełnej ideologizacji życia społecznego. W Polsce można je było obserwować w okresie stalinowskim. Oddziaływanie to prowadzić musi najpierw do cywilizacji bizantyńskiej, która następnie ewoluuje w kierunku cywilizacji turańskiej.

Oddziaływanie cywilizacji bizantyńskiej na cywilizację łacińską polega na biurokratyzacji m.in. nauki, ideologii i administracji. Może to doprowadzić do dominacji cywilizacji turańskiej. Proces taki polega najpierw na bizantynizacji życia społecznego, a następnie ewolucji w kierunku cywilizacji turańskiej. Procesy tego typu można było zaobserwować w Niemczech w okresie dwudziestolecia międzywojennego, a następnie w III Rzeszy.

Polska pchana rękoma polityków zmierza ku zmierzchowi cywilizacji łacińskiej. Wyznaczone kierunki rozwoju Polski – począwszy od przemian ustrojowych w 1989 r. – powodują nieustanną bizantynizację życia społecznego Polaków, poprzez oddanie suwerenności na rzecz wstąpienia do Unii Europejskiej, czy tworzenie tysięcy słabych merytorycznie ustaw na barierach prawno-proceduralnych, które obecne są w codziennym życiu Polaków. Patriotyzm Polski stara się wykorzenić budując „nobilitujący patriotyzm europejski”. Polska zalewana jest tanią tandetą zarówno z Zachodu jak i Wschodu. Przeszczepia się do Polski obce obyczaje i burzy dotychczasowe systemy wartości. Modą staje się tzw. „wyzwolenie obyczajowe”. Miejsce etyki i prawdy zajmuje żądza posiadania i pieniądz.

Pamiętać musimy, że wszystko co się dzieje obecnie w naszym kraju, społeczeństwie ma podłoże zarówno cywilizacyjne („słabe kręgosłupy moralne”, brak zakorzenionego systemu łacińskich wartości) i służy czyimś interesom, niestety najczęściej interesom środowisk wrogich Polsce i Polakom. Warto wiedzieć czym cechują się poszczególne cywilizacje, by nauczyć się je rozpoznawać i przyporządkowywać krajom europejskim, oraz by móc diagnozować czyje interesy realizowane są rękoma polskich polityków.”

Źródło: Powyższy cytat pochodzi z artykułu pt. „Sterowany upadek cywilizacji łacińskiej”, opublikowanego na blogu TWX (dostęp: 06.03.2018)

Dlaczego Normalny Kraj?

 

„Często słyszę czy to od znajomych, czy od przypadkowych ludzi spotkanych na ulicy, że żyjemy w nienormalnym kraju. Niestety także utożsamiam się z tym stwierdzeniem, ponieważ niemal każdego dnia jestem świadkiem absurdalnych sytuacji, które mają miejsce w przestrzeni publicznej. Zdarzają się również sytuacje, które tylko z pozoru wydają się absurdalne, natomiast w rzeczywistości są skrupulatnie zaplanowaną dywersją, mającą na celu narzucenie nam destrukcyjnych w skutkach ideologii, bądź współczesnej formy niewolnictwa w postaci zniewolenia ekonomicznego.

I właśnie dlatego powołaliśmy do życia organizację, której celem jest przeciwstawianie się zarówno absurdom aktualnego systemu społeczno-gospodarczego, jak również działaniom, które mają za zadanie doprowadzenie nas do uzależnienia się od różnego rodzaju grup interesów (typu międzynarodowa banksterka, korporacyjni lobbyści, czy kolaborująca z nimi biurokracja).

Naszym marzeniem jest żyć w kraju pozbawionym absurdów. W kraju, w którym mamy zaufanie do organów państwowych, w którym obywatel przestrzegający dobrze skonstruowanego prawa, nie odczuwa lęku na widok policjanta, lecz ma poczucie bezpieczeństwa i szacunek do służb pilnujących tego prawa. Chcielibyśmy żyć w państwie, w którym dobrze wynagradzani nauczyciele przekazują wartościową wiedzę naszym dzieciom, a szkoła nauczy je samodzielnego myślenia i doszlifuje odkryte w nich talenty.

Uważamy, że normalny kraj to forma organizacji społeczeństwa, w której wszyscy jesteśmy równi wobec prawa, gdzie każdy z nas może czuć się prawdziwym gospodarzem swego kraju, a władza godnie reprezentująca interesy narodu, służy obywatelom, by poziom ich życia -a zwłaszcza poziom zadowolenia z tego życia – rósł.

Takiego kraju chcemy i konsekwentnie dążymy do realizacji postawionych przez nas celów – stąd nazwa Normalny Kraj.”

– Wiesław Lewicki

 

____________________

Jeśli utożsamiasz się z naszą ideą, chciałbyś / chciałabyś otrzymywać powiadomienia o spotkaniach lub wartościowych inicjatywach odbywających się w Twoim mieście, jeśli masz ciekawe pomysły, które moglibyśmy wspólnie zrealizować zapraszamy Cię do zapisania się do naszej organizacji lub wspierania nas jako sympatyk: http://normalnykraj.pl/dolacz/

Facebook: https://www.facebook.com/normalnykraj
Zachęcamy również do subskrypcji naszego kanału na YouTube:
https://www.youtube.com/channel/UCfFcwH6VzI7dnEUnPbdKcyA

 

 

Praworządność i odpowiedzialność

W Normalnym Kraju dążymy do przywrócenia zasad cywilizacji łacińskiej, w tym przede wszystkim wyższości norm etyczno-moralnych nad normami prawnymi oraz praworządności. Cywilizacja ta dominowała w naszej Ojczyźnie przez wieki, dzięki czemu nie musimy wstydzić się za poczynania naszych przodków – wręcz przeciwnie – mamy wiele powodów do dumy.

System, w którym przyszło nam żyć, ma coraz mniej wspólnego z powyższymi zasadami. Po wojnach dwudziestego wieku cywilizacja łacińska została zepchnięta na margines (zwłaszcza w głównym nurcie życia społecznego), a w jej miejsce narzucono nam bizantyjsko-turańskie podejście do prawa (wyższość norm prawnych nad normami etyczno-moralnymi, przerośnięta biurokracja, jedynie “słuszna racja” wodza lub partii rządzącej / osób decyzyjnych w państwie, sędziego, policjanta, biurokraty, etc.). Proces ten nasilił się po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Skrajnym przykładem brnięcia w tym kierunku są nazistowskie Niemcy, gdzie – zgodnie z prawem i panującą ideologią – można było pozbawić człowieczeństwa lub skazać na zgładzenie całe narody.

W każdym normalnym kraju podstawą jest również ponoszenie odpowiedzialności za normy prawne tworzone przez prawodawców. Tylko kto ma ją ponosić?

Precyzyjnej odpowiedzi na to pytanie dostarcza myśl zawarta w książce pt. „Cybernetyka i charakter” autorstwa prof. Mariana Mazura – założyciela Polskiej Szkoły Cybernetycznej:

    „Motywacja zerowa zasługuje na wzmiankę, również z tego względu, że na dążeniu do niej opiera się wdrażanie ludzi do “ślepego posłuszeństwa”, dryl, tresura wychowawcza, której ideałem jest takie urobienie człowieka, żeby działał jak dzwonek elektryczny — gdy się naciśnie przycisk, dzwonek ma dzwonić.
  Podobną postawę spotyka się również w stosunkach prawnych, w postaci wymagań przestrzegania przepisów, nawet gdy są szkodliwe. Jest to równoznaczne z wyłączeniem emocji i refleksji, a więc motywacji. Przepisy, zamiast środkiem do celu, stały się celem same dla siebie. (…)
    Rzecz jasna, chodzi nie o anulowanie wszelkich przepisów, lecz o rozdzielenie odpowiedzialności, aby za szkody wynikłe ze stosowania przepisów odpowiadał ten, kto ich przestrzegania wymaga (dotychczas nikt za to nie odpowiada), a za szkody wynikłe z niestosowania przepisów odpowiadał ten, kto ich nie przestrzega (dotychczas odpowiada się za nieprzestrzeganie przepisów, choćby nieszkodliwe, a nawet gdy jest pożyteczne, stanowi to co najwyżej okoliczność łagodzącą). Utarte od wieków traktowanie prawa sprowadza się do tego, że ludzie nieodpowiedzialni za nic narzucają przepisy ludziom odpowiedzialnym za wszystko.”
1

Własnie z takim podejściem do prawa i jednostronnej odpowiedzialności musimy skończyć raz na zawsze. Ugrupowanie Normalny Kraj opowiada się za pociąganiem do odpowiedzialności pracowników administracji państwowej za źle skonstruowane prawo, nierzetelne pełnienie obowiązków oraz nadużycia władzy, a także za likwidacją szkodliwych norm prawnych, dopuszczeniem nieposłuszeństwa obywatelskiego wobec prawa sprzecznego z normami etyczno-moralnymi oraz prawem naturalnym.

Zapraszamy do współpracy wszystkie osoby oraz organizacje, którym los naszego kraju nie jest obojętny. Wspólnymi siłami możemy więcej!

Serdecznie zachęcamy do wypełnienia deklaracji członkowskiej lub wsparcia naszej idei jako sympatyk: http://normalnykraj.pl/dolacz/

_____________
Przypisy:
[1] M. Mazur, “Cybernetyka i charakter”, Warszawa 1976, s. 218.
Książka w wersji OCR dostępna jest również nieodpłatnie w serwisie: autonom.edu.pl
(cytat z przypisu [1] znajduje się na stronie 196 w tej wersji publikacji).